H u m o r

 

 

Rolnicy licytują się kto wyhodował większe jabłko. Pierwszy mówi: ja to mam takie jabłko jak dwie garście. Drugi mówi: eee tam, ja to mam jabłka wielkości dyni. Na to trzeci: a ja to miałem takie jabłko, że jak wiozłem je na targ to wyszedł z niego robak i mi konia zjadł.

Dwie blondynki jadą pociągiem i obierają sobie banany. Nagle pociąg wjechał do tunelu. Jedna blondynka pyta drugą: zjadłaś już banana? Nie jeszcze, odpowiada druga. To nie jedz, bo ja zjadłam i oślepłam.

Babcia pyta dziadka: dziadku nie wiesz jak nazywa się ten utrapiony Niemiec który ciągle przede mną wszystko chowa? Altzheimer, kochanie odpowiada dziadek

Hrabia do Jana.:

- Janie, idź podlej kwiaty w ogrodzie

- Ale przecież pada deszcz.

- To weź parasol.

 

Przedszkolak pyta kolegę:

 

Burek mówi do Azora :

Już nie mogę doczekać się tych świąt!

Dlaczego?

Nie dość, że dostanę dwa worki świeżutkich kości, to jeszcze

ludzkim głosem będę mógł powiedzieć swojemu panu, co o nim myślę.

 

Rankiem, po hucznej zabawie:

-Janie!

-Tak?

Czy u mnie w samochodzie drzwi otwierają się do góry?

-Nie...

-Cholera, znów przywieźli mnie w bagażniku.

-Dlaczego nie wstajesz?- pyta Jasia w autobusie starsza pani

i spogląda na niego karcąco.

-Już ja dobrze panią znam! Ja wstanę, a pani zajmie mi miejsce!